WEBVTT

00:00.000 --> 00:04.000
Jezioro. Druga po południu lipiec.

00:04.000 --> 00:08.000
Basia zbiega z pomostu i obciera stopę o deskę.

00:08.000 --> 00:11.000
Sekundę później ma piasek w oku.

00:11.000 --> 00:16.000
A przy kocu osa siada jej prosto na kanapce.

00:16.000 --> 00:20.000
Trzy małe kryzysy w pięć minut.

00:20.000 --> 00:25.000
Sięgam do torby. Jest krem, jest ręcznik, jest woda,

00:25.000 --> 00:31.000
a plaster jeden i rozmukuł.

00:31.000 --> 00:33.000
I to jest dokładnie ten moment.

00:33.000 --> 00:35.000
Jaki moment?

00:35.000 --> 00:37.000
Ten, w którym się okazuje, że apteczka nad wodę

00:37.000 --> 00:40.000
to zupełnie inna apteczka niż ta z domu.

00:40.000 --> 00:42.000
Cześć, nazywam się Tomasz Szuster

00:42.000 --> 00:45.000
i jestem twórcą aplikacji MojaPteczka.

00:45.000 --> 00:47.000
A to, co Iza przed chwilą opisała,

00:47.000 --> 00:49.000
to jej sobota sprzed dwóch tygodni.

00:49.000 --> 00:52.000
Najprawdziwsza, z Basią i z plastrem,

00:52.000 --> 00:55.000
który nie dotrwał do pierwszej kąpieli.

00:55.000 --> 00:58.000
Więc dzisiaj o tym, co spakować nad wodę,

00:58.000 --> 00:59.000
kiedy jedzie z Tobą dziecko.

00:59.000 --> 01:01.000
Od strony organizacji.

01:01.000 --> 01:02.000
Bez wchodzenia w leczenie,

01:02.000 --> 01:05.000
bo to zostaje przy lekarzu i ratowniku.

01:05.000 --> 01:08.000
To zacznijmy od tego, co mnie najbardziej irytuje.

01:08.000 --> 01:11.000
Czemu apteczka nad wodę jest inna?

01:11.000 --> 01:13.000
Przecież plaster to plaster.

01:13.000 --> 01:16.000
Bo nad wodą wszystko działa przeciwko Tobie naraz.

01:16.000 --> 01:18.000
Woda i mokry piasek

01:18.000 --> 01:20.000
zwykły plaster odkleja się po pierwszej kąpieli.

01:20.000 --> 01:23.000
Słońce odbija się od tafli i od piasku,

01:23.000 --> 01:26.000
więc świeci na dziecko z dwóch stron.

01:26.000 --> 01:30.000
I samo dziecko, którego nad wodą trudniej upilnować niż w domu.

01:30.000 --> 01:32.000
Czyli pakuje wodoodporne plastry.

01:32.000 --> 01:34.000
Nie te z domowej szuflady.

01:34.000 --> 01:37.000
Tak. I to jest część, którą większość ludzi ogarnia.

01:37.000 --> 01:40.000
A teraz powiem Ci, co ludzie pakują,

01:40.000 --> 01:42.000
ale czego nie sprawdzają.

01:42.000 --> 01:43.000
No dawaj.

01:43.000 --> 01:45.000
Krem z filtrem z zeszłego lata.

01:45.000 --> 01:50.000
O nie, mam taki. Stoi w torbie plażowej od września.

01:50.000 --> 01:51.000
No właśnie.

01:51.000 --> 01:55.000
Krem z filtrem ma termin ważności i osobny okres po otwarciu.

01:55.000 --> 01:59.000
Otwarty rok temu powinien trafić na listę rzeczy do sprawdzenia przed wyjazdem.

01:59.000 --> 02:02.000
Ampułki soli fizjologicznej też mają datę.

02:02.000 --> 02:05.000
Środek po ukąszeniach też.

02:05.000 --> 02:08.000
I tu wchodzi apka Zgadnij.

02:08.000 --> 02:11.000
Wchodzi, ale spokojnie. Nie tak jak myślisz.

02:11.000 --> 02:14.000
Aplikacja nie skanuje magicznie Twojej torby.

02:14.000 --> 02:16.000
Ty wpisujesz to, co masz.

02:16.000 --> 02:18.000
I tu jest rzecz, której ludzie się nie spodziewają.

02:18.000 --> 02:20.000
Wpisać możesz nie tylko lek.

02:20.000 --> 02:25.000
Możesz dodać krem z filtrem, podać jego datę i on wpadnie do tej samej listy.

02:25.000 --> 02:31.000
Czekaj. To znaczy, że krem z filtrem ląduje obok stałego leku Basi na jednej liście?

02:31.000 --> 02:34.000
Dokładnie. Aplikacja ma zakładkę wkrótce.

02:34.000 --> 02:37.000
To po prostu rzeczy, którym kończy się ważność.

02:37.000 --> 02:40.000
I nie ma znaczenia, czy to lek z bazy, czy krem, który wpisałaś ręcznie.

02:40.000 --> 02:43.000
Wystarczy, że ma datę. Wpadnie na listę tak samo.

02:43.000 --> 02:47.000
Czyli zamiast odkrywać nad jeziorem, że krem jest sprzed roku...

02:47.000 --> 02:50.000
Widzisz to w domu, przy pakowaniu. To cała różnica.

02:50.000 --> 02:55.000
Przegląd apteczki dwa razy w roku, przed latem i jesienią, robi tu więcej niż najlepszy plaster.

02:55.000 --> 02:58.000
A leki, których po prostu zaczyna brakować?

02:58.000 --> 03:00.000
Bo to drugi mój klasyk.

03:00.000 --> 03:05.000
Wyjeżdżamy, a okazuje się, że Basi zostały dwie dawki czegoś, co bierze na stałe.

03:05.000 --> 03:08.000
To akurat aplikacja pilnuje trochę inaczej.

03:08.000 --> 03:12.000
Jak odhaczasz wzięte dawki, a zapas spada poniżej progu, który ustawiłaś,

03:12.000 --> 03:15.000
przychodzi powiadomienie. Niski stan leku.

03:15.000 --> 03:18.000
I ten lek ląduje na liście do uzupełnienia.

03:18.000 --> 03:24.000
Czyli to nie jest tak, że apka skanuje w nocy całą apteczkę i mówi kup.

03:24.000 --> 03:26.000
Nie. Liczy się przy odhaczaniu.

03:26.000 --> 03:30.000
Ale efekt jest taki, że tydzień przed wyjazdem, normalnie używając,

03:30.000 --> 03:33.000
widzisz na liście, że zapas spadł poniżej ustawionego progu.

03:33.000 --> 03:35.000
Nie nad wodą. W domu.

03:35.000 --> 03:37.000
Dobra. To brzmi uczciwie.

03:37.000 --> 03:41.000
Powiedziałeś przy odhaczaniu, a nie magia.

03:41.000 --> 03:43.000
Bo to nie magia. To zwykłe liczenie.

03:43.000 --> 03:47.000
Swoją drogą, te rzeczy, które padły o aplikacji,

03:47.000 --> 03:49.000
wpisywanie z datą ważności,

03:49.000 --> 03:52.000
zakładka wkrótce, niski stan leku,

03:52.000 --> 03:54.000
wspólna lista offline,

03:54.000 --> 03:57.000
to faktycznie funkcje w aplikacji mojApteczka.

03:57.000 --> 04:00.000
Reszta to zwykłe pakowanie torby.

04:00.000 --> 04:03.000
To nie reklama, tylko kontekst dla jasności.

04:03.000 --> 04:04.000
Dla jasności.

04:04.000 --> 04:06.000
Mów dalej, bo widzę, że masz cięższe pytanie.

04:06.000 --> 04:07.000
Mam.

04:07.000 --> 04:10.000
I to jest to, co mnie naprawdę spina nad wodą.

04:10.000 --> 04:12.000
Basia bierze coś na stałe.

04:12.000 --> 04:14.000
Jedziemy nad jezioro całą rodziną.

04:14.000 --> 04:16.000
My, dziadkowie, mój tata Krzysztof.

04:16.000 --> 04:19.000
Ja w pewnym momencie idę popływać.

04:19.000 --> 04:20.000
I co?

04:20.000 --> 04:22.000
Dziadek zostaje z Basią.

04:22.000 --> 04:25.000
A nie ma pod ręką aktualnej listy leków Basi.

04:25.000 --> 04:27.000
A zasięgu nad jeziorem?

04:27.000 --> 04:28.000
Zero.

04:28.000 --> 04:31.000
I to jest najważniejsza pozycja na całej liście.

04:31.000 --> 04:35.000
Ważniejsza niż plastry, niż krem, niż wszystko.

04:35.000 --> 04:36.000
Czemu?

04:36.000 --> 04:39.000
Bo plaster to rzecz przy drobnym otarciu.

04:39.000 --> 04:45.000
A to, o czym mówisz, to sytuacja, w której dwie osoby opiekują się dzieckiem i jedna nie wie tego, co druga.

04:45.000 --> 04:47.000
Nad wodą to się zdarza co chwila.

04:47.000 --> 04:49.000
Kto teraz pilnuje Basi?

04:49.000 --> 04:51.000
Rozproszona odpowiedzialność.

04:51.000 --> 04:55.000
Przy czterech dorosłych dziecko jest niczyje.

04:55.000 --> 04:57.000
Dokładnie. I tu aplikacja robi dwie rzeczy.

04:57.000 --> 05:00.000
Pierwsza, możesz mieć osobny profil dziecka.

05:00.000 --> 05:05.000
Lista leków Basi to lista Basi, niewymieszana z twoimi czy moimi.

05:05.000 --> 05:06.000
Ok.

05:06.000 --> 05:10.000
Druga, ważniejsza dla twojej sceny nad jeziorem, wspólna lista rodziny.

05:10.000 --> 05:15.000
Krzysztof, jako opiekun, widzi w swoim telefonie tę samą listę leków Basi, co ty.

05:15.000 --> 05:18.000
Nie musisz mu nic dyktować, zanim wejdziesz do wody.

05:18.000 --> 05:22.000
Ale zaraz. Powiedziałeś, bez zasięgu nad jeziorem.

05:22.000 --> 05:25.000
To jak on cokolwiek zobaczy bez internetu?

05:25.000 --> 05:28.000
I tu jest uczciwa część, którą musisz usłyszeć.

05:28.000 --> 05:30.000
To działa offline, ale po jednym warunku.

05:30.000 --> 05:34.000
Telefon Krzysztofa musi się raz zsynchronizować, kiedy ma zasięg.

05:34.000 --> 05:38.000
Choćby rano, w domu, albo na parkingu przy jeziorze.

05:38.000 --> 05:41.000
Czyli raz pobiera, a potem działa bez sieci.

05:41.000 --> 05:46.000
Tak. Po tej pierwszej synchronizacji lista leków Basi jest u niego w telefonie, lokalnie.

05:46.000 --> 05:52.000
Jesteście już nad wodą, traci zasięg, a on i tak otwiera aplikację i widzi, co Basia bierze.

05:52.000 --> 05:56.000
Nie udaje, że działa znikąd. Działa, bo wcześniej raz pobrał.

05:56.000 --> 05:59.000
Ok. To akurat brzmi uczciwie.

05:59.000 --> 06:03.000
Większość aplikacji udaje, że wszystko jest zawsze i wszędzie.

06:03.000 --> 06:06.000
Ty mówisz wprost. Raz musi złapać sieć.

06:06.000 --> 06:10.000
Bo wolę, żebyś wiedziała, kiedy to zadziała, a kiedy nie.

06:10.000 --> 06:15.000
Jak Krzysztof zainstaluje apkę dopiero nad wodą, bez zasięgu, nie zobaczy nic.

06:15.000 --> 06:20.000
Pakujemy to jak krem z filtrem, przygotowane wcześniej w domu.

06:20.000 --> 06:24.000
I to jest cała filozofia tej apteczki nad wodę, prawda?

06:24.000 --> 06:26.000
Wszystko robisz przed.

06:26.000 --> 06:28.000
Wszystko robisz przed.

06:28.000 --> 06:32.000
Nad wodą chcesz patrzeć na dziecko, a nie grzebać w telefonie.

06:32.000 --> 06:36.000
To powiedzmy teraz rzecz, której żadna apka nie zrobi.

06:36.000 --> 06:39.000
Bo bym chciała, żeby to wybrzmiało.

06:39.000 --> 06:40.000
Mów.

06:40.000 --> 06:45.000
Nad wodą najważniejszy nie jest plaster, nie jest aplikacja.

06:45.000 --> 06:49.000
Najważniejszy jest ktoś, kto patrzy na dziecko.

06:49.000 --> 06:51.000
Stały nadzór.

06:51.000 --> 06:53.000
Strzeżone kąpielisko.

06:53.000 --> 06:55.000
Ratownik zasięgu wzroku.

06:55.000 --> 06:57.000
100%.

06:57.000 --> 07:01.000
Apteczka jest od tego, żeby mieć pod ręką podstawowe rzeczy przy drobnych sytuacjach.

07:01.000 --> 07:05.000
Nie zastępuje ratownika i nie zastępuje twojego oka na dziecku.

07:05.000 --> 07:07.000
To dwie różne ligi.

07:07.000 --> 07:11.000
I jeszcze jedno, bo to mówią wszyscy mądrzy ludzie.

07:11.000 --> 07:12.000
A powtórzę.

07:12.000 --> 07:22.000
Jeśli po urządleniu pojawia się coś poważnego, duszność, obrzęk twarzy, osłabienie, nie szukasz wtedy niczego w torbie.

07:22.000 --> 07:24.000
Zwolnisz pod 112.

07:24.000 --> 07:26.000
Natychmiast.

07:26.000 --> 07:30.000
Apteczka nad wodę jest od organizacji podstawowych rzeczy przy drobnych sytuacjach.

07:30.000 --> 07:37.000
Przy podtopieniu, utracie przytomności, duszności, obrzęku twarzy albo silnej reakcji.

07:37.000 --> 07:39.000
112 i ratownik.

07:39.000 --> 07:43.000
Aplikacja, plastry, wszystko inne schodzi wtedy na bok.

07:43.000 --> 07:44.000
Dobrze.

07:44.000 --> 07:46.000
To teraz najkrócej jak się da.

07:46.000 --> 07:49.000
Co ja realnie pakuję nad wodę z Basią?

07:49.000 --> 07:51.000
Do torby.

07:51.000 --> 07:53.000
Krem z filtrem sprawdzony przed wyjazdem.

07:53.000 --> 08:03.000
Czapka, koszulka, wodoodporne plastry, jałowy opatrunek, środek do dezynfekcji, pęseta, ampułki soli fizjologicznej i preparat po ukąszeniach.

08:03.000 --> 08:05.000
I to co najważniejsze.

08:05.000 --> 08:07.000
Leki stałe dziecka.

08:07.000 --> 08:10.000
Zapas plus rezerwa.

08:10.000 --> 08:12.000
Zapas plus rezerwa.

08:12.000 --> 08:14.000
Plus lista, którą widzi też drugi opiekun.

08:14.000 --> 08:17.000
Offline, po wcześniejszej synchronizacji.

08:17.000 --> 08:20.000
A nad tym wszystkim oko na dziecko.

08:20.000 --> 08:22.000
Nad tym wszystkim oko na dziecko.

08:22.000 --> 08:29.000
Jeśli chcesz to sobie poukładać przed wyjazdem, link do aplikacji mojApteczka jest w opisie odcinka.

08:29.000 --> 08:33.000
Aplikacja jest darmowa, a po wcześniejszej synchronizacji działa też offline.

08:33.000 --> 08:40.000
A jeśli odcinek Ci się uprzydał, podeślij go komuś, kto w te wakacje pakuje torbę nad wodę z dzieckiem.

08:40.000 --> 08:43.000
I jeszcze jedna rzecz, zanim się rozstaniemy.

08:43.000 --> 08:47.000
Ten podcast jest stworzony z udziałem sztucznej inteligencji.

08:47.000 --> 08:49.000
Dialog napisałem ja.

08:49.000 --> 08:55.000
Ale głosy, które słyszycie, mój i Izy, to klony głosowe wygenerowane na podstawie naszych prawdziwych próbek.

08:55.000 --> 09:02.000
Mówimy o tym wprost, bo uważamy, że to powinno być standardem w każdym podcaście robionym tą metodą.

09:02.000 --> 09:06.000
Pełna informacja jest w opisie podcastu i każdego odcinka.

09:06.000 --> 09:11.000
To do następnego razu. I pilnujcie tych dzieci nad wodą.

09:11.000 --> 09:13.000
Do usłyszenia.

